niedziela, 17 września 2017

Kasza pęczak z suszonymi grzybami





Witajcie Kochani!😃😃😃

W dzisiejszym poście przepis na kaszę pęczak, która w połączeniu
 z grzybami smakuje wyśmienicie. Ja dodałam grzyby suszone,
ale świeże grzyby nadają się idealnie, tym bardziej, że własnie
 mamy sezon grzybowy.
Jest to bardzo proste w przygotowaniu, pożywne i zdrowe danie.

Składniki:
1 szklanka kaszy pęczak
5 dkg grzybów suszonych
1 kostka bulionowa
około 10 dkg masła
sól, pieprz

Przygotowanie:
Kaszę pęczak gotujemy w bulionie z dodatkiem 5 dkg masła
 (1 szklanka kaszy i 4 szklanki bulionu).
Grzyby zalewamy wrzątkiem. Kiedy zmiękną kroimy w paski.
Cebulę pokrojoną w grubą kostkę podsmażamy z grzybami na pozostałym maśle.
Mieszamy z ugotowaną kaszą i gotujemy jeszcze 5 minut, mieszając.
Doprawiamy solą i pieprzem, ewentualnie odrobiną masła, gdyby kasza była za sucha.
Posypujemy pietruszką lub rzeżuchą.
Smacznego!




  Kochani w przyszłym tygodniu wybieram się na urlop
do Polski. Bardzo liczę na dobrą pogodę...
 Robię więc sobie małą przerwę w blogowaniu i w najbliższym
 czasie posty nie będą się ukazywać. W ramach możliwości
postaram się Was odwiedzać.
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę udanego tygodnia! 😊😊😊
💋💋💋


środa, 13 września 2017

Jarzębina w magii / Magic in the rowan





Witajcie Kochani!😊😊😊


Jest piękna, zwłaszcza jesienią, kiedy jej pierzaste liście złocieją, a jagody
 stają się mocno czerwone.
Owoce i gałązki jarzębiny używane są w magii od dawna. Wierzono, że jarzębina
 wzmacnia nasze moce psychiczne. 
Pomaga wsłuchać się w siebie, wyostrza intuicję, wzmacnia pewność siebie. 
 Chroni przed porażkami i przyciąga sukcesy. Dzięki niej decyzje 
podejmuje się szybciej i trafniej, a błędy popełnia rzadziej. 

W zasadzie we wszystkich krajach europejskich jarzębina cieszyła się 
zawsze ludzką życzliwością.
Ludzie chronili się owocami jarzębiny przed złą mocą  w wieńcach na głowie lub koralikami w kieszeni. Wieśniacy nie wyszli w nocy z chałupy bez paru suszonych
 jagód schowanych w ubraniu.
 Gałązkami jarzębiny na dachach albo nad drzwiami do domu odpędzano pioruny.

 W Wielkiej Brytanii jarzębinę ceniono za to, że odstraszała czarownice.
 Powiadano, że nawet mała gałązka wystarczy, by powstrzymać wiedźmę.
 Ponadto wierzono, że czarownice rzucają urok na masło, aby nie można było go ubić.
 W związku z tym zalecano, by kij od masielnicy wyrabiać właśnie z jarzębiny.
Również przedmioty użytkowe znajdujące się w stodołach i oborach miały być z tego drewna, aby wiedźma nie mogła ukraść mleka krów i spętać zwierząt.
Ludzie, którzy cenili sobie nocny odpoczynek, trzymali również gałązkę jarzębiny przy wezgłowiu łóżka, aby czarownice nie mogły niepokoić ich w nocy.

W Irlandii powiada się, że jarzębina jest jedynym drzewem, w które nie uderza piorun.
W Walii sadzono jarzębiny w okolicy cmentarza, by zmarli nie wstawali z grobów.

Do innych metod wykorzystania ochronnych właściwości jarzębiny należało również wszywanie kawałka kory lub gałęzi do ubrań dzieci oraz rozrzucanie namoczonych w wodzie czerwonych owoców wokół miejsca, które miało zostać otoczone ochroną.

 Tylko Łemkowie uważali, że w jej koralach ukrywa się diabeł, który namówił 
Judasza do zdrady.

 W Skandynawii do dziś wierzy się, że jarzębina chroni przed nieszczęściem.


Dziękuje za odwiedziny i komentarze!
Pozdrawiam Was serdecznie!😊😊😊
🌿🌿🌿


niedziela, 10 września 2017

Życie przecieka przez palce.../ Life is leaking through the fingers ...





Witam serdecznie!😊😊😊

Częstym zjawiskiem w dzisiejszym świecie jest pogoń za pieniądzem.
 Wszyscy chcemy je mieć, pragniemy mieć piękny samochód, chcemy egzotycznych wycieczek, pięknych ubrań i dobrego jedzenia... 
Współczesność pędzi naprawdę szybko.
 Sami napędzamy machinę, która nas niejednokrotnie niszczy.
 Wielu ludzi poddaje się wpływom z zewnątrz i pędzi zabójczym trybem życia. 
 Pracujemy ponad siły lub na kilku etatach. 
 Współczesność kreuje nasz styl życia. Wracamy do domu zmęczeni nie
 mając czasu i siły na rozmowę z najbliższymi.
Może warto trochę zwolnić. Może nie trzeba brać aż tyle na barki.
 Może warto zrezygnować z czegoś, czego i tak nie lubimy, a mieć chwilę dla bliskich. Codzienność pędzi jak szalona, przecieka przez palce, doba ma tylko dwadzieścia 
cztery godziny, a życie mamy tylko jedno...


Dziękuje za odwiedziny i komentarze!
Pozdrawiam Was cieplutko!😊😊😊
💋💋💋



środa, 6 września 2017

Rozmyślania na dworcu / The meditations at the station





Witajcie Kochani!😃😃😃

Jak Wiecie jestem ogromną miłośniczką kolei.
W dzisiejszym poście chciałabym Wam pokazać dworzec
kolejowy w Hull w Anglii.



Rozmyślania na dworcu

Na wszystkich dworcach świata 
W poczekalniach, na peronach 
Każda rozmowa o życiu 
Zostaje niedokończona 

Podróżni różni 
Nic się nie różnią 
Na dworcach każdy 
Staje się próżnią 

Jest tak jak wszędzie 
Szczęście, nieszczęście 
Tylko, że w pędzie 
Tylko, że częściej 

Na wszystkich dworcach świata 
Daleką drogą olśnienie 
Toczysz się losu koleją 
Po swoje przeznaczenie 

Suma powrotów i pożegnań 
Daje w efekcie zero 
Niektórym życie jak pociąg 
Niektórym życie jak peron 
Wsiadają, wysiadają 
W bufetach piwem się raczą 
Przyjeżdżają, odjeżdżają 
Płaczą 

Gubią się, odnajdują 
Walizy taszczą 
Zjadani, wypluwani 
Dworców studrzwiową paszczą 

Niech wszystko działa 
Zgodnie z rozkładem 
Pociąg odchodzi 
Ja, nie pojadę 

Jonasz Kofta










Dziękuje za odwiedziny i komentarze!
Pozdrawiam Was cieplutko!
😃😃😃😃





niedziela, 3 września 2017

Cukinia faszerowana pieczarkami / Courgette stuffed mushrooms







Witajcie Kochani!😃😃😃

Mięso nie musi być składnikiem każdego dania. Nawet mięsożercy 
czasem mają ochotę na mały odpoczynek i wówczas chętnie sięgają po dania wegetariańskie. Jednym z nich jest cukinia faszerowana.
 Oczywiście tak samo smaczna jest cukinia faszerowana w wersji z mięsem,
 jak i bez mięsa. 
Oto przepis na cukinie faszerowaną pieczarkami.

Potrzebne składniki:

2 średniej wielkości cukinie
20 dag pieczarek
1 cebula
kilka gałązek natki pietruszki
15 dag utartego żółtego sera
olej
sól
pieprz

Przygotowanie:

Cukinie dokładnie myjemy i dzielimy na podłużne połówki. Wydrążamy w nich miąższ tak, aby zmieścił się nasz farsz, ale i tak, aby jednak 1cm miąższu zostawić.

Na patelnię wlewamy odrobinę oleju i na rozgrzany olej dodajemy opłukane i pokrojone w kawałki pieczarki, posiekaną w kostkę cebulę  oraz posiekany, wcześniej wydrążony
 miąższ z cukinii bez pestek.

Całość dość krótko dusimy z dodatkiem odrobiny  soli i pieprzu.
Gotowym farszem nadziewamy cukinie i na wierzchu posypujemy posiekaną natką pietruszki i tartym serem.

Cukinię układamy na blaszkę wyłożoną folią aluminiową i pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 200 stopni około 30 minut. 
 Podajemy  na gorąco i  najlepiej bez podgrzewania od razu z piekarnika.
Smacznego!😋



Dziękuje za odwiedziny i komentarze!
Pozdrawiam Was gorąco i życzę udanego tygodnia...😃😃😃



środa, 30 sierpnia 2017

Czy już nadchodzi jesień? / Is autumn coming?






Witam serdecznie!😃😃😃

W Anglii pogoda nie rozpieszcza, jeden dzień ciepły a
następny zimny i deszczowy. Wakacje kończą się i czuć zbliżającą się 
szybkim krokiem jesień. Przy niesprzyjającej pogodzie
wracam do mojego ulubionego decu.
W dzisiejszym poście chciałabym Wam pokazać dwie szkatułki i drewniane
 serce, które ostatnio zrobiłam.







Dziękuje za odwiedziny i komentarze!
Pozdrawiam Was gorąco!💋💋💋
🌷🌷🌷🌸🌸🌸💮🌹🌹




niedziela, 27 sierpnia 2017

Szlak Trans Pennine / Trans Pennine Trail






Witajcie Kochani!😃😃😃

Szlak Trans Pennine jest dalekosiężną ścieżką dla pieszych, rowerzystów i częściowo dla jeźdźców konnych, łączących północne i irlandzkie morza.
 Trasa biegnie wzdłuż rzek i kanałów oraz przez niektóre z najbardziej zabytkowych
 miast i miasteczek w północnej Anglii.
 Szlak o długości 346 kilometrów biegnie całkowicie na wytyczonych ścieżkach  od wybrzeża do wybrzeża między Southport i Hornsea. 
Ciągnie się w dużej mierze przy nieużytych liniach kolejowych i drogach 
towarzyszących kanałom.


 Trasa, którą udało nam się przebyć na rowerach biegła z Hull do Hornsea 
i wynosiła 60 kilometrów.
Na szlaku widać pozostałości linii kolejowej i zabudowania uroczych małych
 stacji kolejowych, które zostały przekształcone na budynki mieszkalne. 
 Teren jest płaski, typowo rolniczy i bardzo łatwy do przebycia.
Czasami czułam się jak w Polsce.
Podczas wyprawy udało mi się spalić około 1000 kalorii, 
z czego jestem najbardziej dumna.😲😃










Dziękuje za odwiedziny i komentarze!
Pozdrawiam Was gorąco!😃😃😃